14 luty, Walentynki. Jedni czekają na ten dzień z utęsknieniem, inni obchodzą szerokim łukiem... My chyba jesteśmy gdzieś po środku, ...
Witajcie Kochani :) Mamy w końcu grudzień :)))) To oznacza, że można rozpocząć rozpakowywanie uroczych, małych i dużych prezencików z k...

Rozpoczęliśmy Adwent. Dziś w wielu domach zapalono pierwszą świeczkę, oznaczającą oczekiwanie. To przepiękny czas i chciałabym życzyć ...
Zewsząd docierają do mnie informacje o panoszącej się na północy Polski zimie. Sypnął już pierwszy śnieg, a gdzieniegdzie to nawet co ni...
Witajcie! Zapraszam Was dziś... do stołu :) Jesień w pełni, skorzystajmy z tego. Nie ma co jeszcze się porywać na zimowe ozdoby, choć...
Dziś chciałam Wam pokazać, że nawet na niewielkiej przestrzeni przydomowych ogródków, a nawet balkonów, możecie stworzyć swój azyl, czerpać masę endorfin ze zwykłego grzebania w ziemi, by na końcu zbierać owoce i odpoczywać wśród tętniącej życiem zieleni :)))
Uwielbiam nasz skrawek ogrodu. Całą zimę wyczekuję na rozpoczęcie sezonu, jak tylko pogoda pozwoli ochoczo zabieram się za wszelkie prac...
Początek września to nie tylko początek szkoły/przedszkola, ale też przygotowania do wielkiego świętowania urodzin naszej córci. Natalka...
Gdybym powiedziała mojemu (prawie) sześciolatkowi jaki dałam tytuł tego wpisu, to zapewne nastąpiła by wielka konsternacja i po chwili ...
Mniej znaczy więcej. To takie oklepane, ale jakże prawdziwe. W dobie świata pełnego konsumpcji, kompulsywnego kupowania wielu potrzeb...
W końcu przyszła wiosna nasza ukochana. Zesłała parę słonecznych uśmiechów, nakryła się chmurami i sypnęła śniegiem. Deszczu również nie po...
Wczoraj zaplanowałam tegoroczny warzywnik, kupiłam nasiona i przemyślałam jakimi kwiatami chcę obsadzić rabatki i donice. W domu co jakiś czas pojawiają się świeże kwiaty cięte, albo kolejne cebulowe, których uroku nie potrafię sobie odmówić pomimo szybkiego ich przemijania. Na ogrodzie porobiłam pierwsze porządki, głównie pozbierałam liście, które przywiało z okolicznych drzew oraz zabezpieczyłam rabatki i grządki przed naszym kotem, który bynajmniej nie podjadał roślinek, nic z tych rzeczy...To już kolejny raz, kiedy musiałam się zmierzyć z tą przykrą niespodzianką, o której wolałabym więcej nie wspominać.
Słuchajcie, wiosna idzie, wiosna! Nawet jeśli u Was jeszcze śnieg za oknem. Nawet jeśli plucha pod butami. Albo mroźny wiatr wciskający s...

Wiecie co? Lubię Was :) I wiecie co jeszcze lubię? Obdarowywać Was prezentami! O tak, to lubię najbardziej. A wiecie dlaczego? Dlat...






































