Witajcie! Zapraszam Was dziś... do stołu :) Jesień w pełni, skorzystajmy z tego. Nie ma co jeszcze się porywać na zimowe ozdoby, choć...
Dziś chciałam Wam pokazać, że nawet na niewielkiej przestrzeni przydomowych ogródków, a nawet balkonów, możecie stworzyć swój azyl, czerpać masę endorfin ze zwykłego grzebania w ziemi, by na końcu zbierać owoce i odpoczywać wśród tętniącej życiem zieleni :)))
Uwielbiam nasz skrawek ogrodu. Całą zimę wyczekuję na rozpoczęcie sezonu, jak tylko pogoda pozwoli ochoczo zabieram się za wszelkie prac...
Mniej znaczy więcej. To takie oklepane, ale jakże prawdziwe. W dobie świata pełnego konsumpcji, kompulsywnego kupowania wielu potrzeb...
W końcu przyszła wiosna nasza ukochana. Zesłała parę słonecznych uśmiechów, nakryła się chmurami i sypnęła śniegiem. Deszczu również nie po...
Kochani, tak jak zapowiadałam, wpadam dziś z kolejnymi kadrami z naszego wiosennego salonu. Żałuję, że ten wpis nie powstał wcześniej, ...
- jajka (bez pieczątek – trzeba je umyć, im jaśniejsze jajka tym wyraźniejszy bedzie końcowy wzór, pieczątki można zmyć octem)
- wosk pszczeli ( wosk z jednorazowych świeczek się nie nadaje - szybko opada i niedokładnie się przykleja)
- metalowy pojemniczek do topienia wosku
- patyczek z nabitą na końcówkę szpilką (im mniejsza kulka na szpilce tym bardziej precyzyjne kształty można tworzyć)
- ugotowany i ostudzony wcześniej cebulak
Przyszła wiosna (podobno). Idą święta (na pewno). U wszystkich podejrzewam, że porządki od dawna ruszyły pełną parą;) U mnie... nie bard...
Komu truskawek? My się objadamy ostatnio:D Najczęściej bez okazji, w końcu trzeba korzystać z owoców sezonowych. Ale jak tu je zjeść, ...





Poznajcie moją nową miłość. Hiacynty "deft blade". W ilości dwóch małych cebulek, zamieszkały w szklarence. Dobrze im ze ...
![]() |
Słodkości na Dzień Kobiet. |
![]() |
Mój nowy biały storczyk i powtórka z ostatniej cynamonowej tarty. |
![]() |
Ukochane storczyki. |
Z podanych składników zagnieść ciasto, schłodzić. Podzielić na dwie równe części i piec dwa placki w 200 st. C przez około 15 minut (na rumiano). Odstawić do ostygnięcia.
Kto raz spróbuje toffika, ten na zawsze się w nim zakocha. Polecam!
A teraz zmykam po kolejny kawałek, zanim maż mi zje :D
Za mną doprawdy imprezowy weekend. Początek marca to dla mnie nie tylko Dzień Kobiet, ale przede wszystkim urodziny mojego męża, które ob...