Początek września to nie tylko początek szkoły/przedszkola, ale też przygotowania do wielkiego świętowania urodzin naszej córci. Natalka...
Znacie taki tort, tak lekki i pyszny, że można go zjeść niemalże bez wyrzutów sumienia? Gdy patrząc na niego wyobrażacie sobie lekką pierzynkę lub chmurkę, prosto z nieba zdjętą? Znacie?
Ja znam i przepisem się dziś podzielę:))
Kilka dni temu mój synek obchodził piąte urodziny, które wczoraj świętowaliśmy w gronie rodzinnym. Babcie, dziadkowie, prababcia, my-rodzice i mali solenizanci to grono, które niełatwo zadowolić jednym tortem. Ale udało się!
Tort zachwalali nie tylko dorośli, ale przede wszystkim dzieci, które dosłownie pochłonęły swoje porcje. A musicie wiedzieć, że moje pociechy mają już swoje preferencje i ulubione smaki;) Jeszcze dziś rano zjadaliśmy ostatki po tym przepysznym torcie. Jedyne co po nim zostało, to te zdjęcia, robione na szybko telefonem.
Jak możecie zauważyć tort nie ma wyglądu typowo dziecięcego, choć finalnie znalazły się na nim akcenty tematycznych dekoracji zgodnie z wytycznymi mojego pięciolatka:) Pomimo tego, gdy synek zobaczył ten torcik z jego ulubionymi malinami na górze, to niemal zapowietrzył się z zachwytu. W dodatku jak się dowiedział z jakich składników został zrobiony, to zaczął piszczeć i skakać. No miód na moje uszy, aż się rozpłynęłam;)
Tort jest bardzo prosty, szybko się go robi, ale z odstępami czasu. Przeddzień imprezy przygotowałam z rana biszkopt (syn mi pomagał, pewnie dlatego taki dobry wyszedł;D), wieczorem nakładałam poszczególne warstwy i sruu do lodówki. Owoce na wierzch dodałam na godzinkę przed imprezą (stąd zdjęcia na szybko...), aby nie puściły przypadkiem soku i nie rozpuściły bitej śmietany.
To co, macie ochotę na kawałek?
Oto przepis:
BISZKOPT
5 DUŻYCH JAJEK
SZKLANKA CUKRU PUDRU
ŁYŻKA CUKRU WANILIOWEGO
3/4 SZKL. MĄKI ZIEMNIACZANEJ
3/4 SZKL. MĄKI TORTOWEJ
ŁYŻECZKA PROSZKU DO PIECZENIA
TŁUSZCZ DO WYSMAROWANIA TORTOWNICY
PRZETARTE PRZEZ DROBNE SITO SUCHE BISZKOPTY
Żółtka oddzielamy od białek. Białka z dodatkiem łyżeczki cukru pudru ubijamy na bardzo sztywną pianę. Żółtka ucieramy z pozostałym cukrem pudrem oraz cukrem waniliowym, dodając po łyżce zimnej wody (łącznie 3 łyżki). Masę z żółtek łączymy z przesianymi przez sito dwoma rodzajami mąki i proszkiem do pieczenia. Dodajemy pianę z białek i delikatnie wyrabiamy jednolite ciasto, które przekładamy do przygotowanej wcześniej formy. Tortownicę należy wysmarować tłuszczem (ja używam masła) oraz wysypać biszkoptami. Pieczemy w temp. 160st. C około 30 minut*.
*Ciasto piekłam chyba z 40-45, bo ciasto bardzo wyrosło i zawsze sprawdzam patyczkiem czy jest w środku suche. Najpierw piekę dolną grzałką (około 15 min aż porządnie wyrośnie) potem włączam również górną. Średnica mojej tortownicy: 22cm.
BITA ŚMIETANA
2x ŚMIETANA KREMÓWKA 500g
4x ŚMIETANFIX
ŁYŻKA CUKRU PUDRU
Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy przez chwilę mikserem, następnie dodajemy cukier puder i śmietanfix. Ubijamy na sztywno.
DODATKI
NUTELLA
LETNIE OWOCE SEZONOWE - u mnie MALINY
BIAŁA CZEKOLADA
PRZYGOTOWANIE
Wystudzony biszkopt dzielimy na 3 części. Tuż przed nałożeniem masy śmietanowej nasączamy każdy płat. Ja używam w tym celu herbaty z dużą ilością świeżego soku z cytryny -idealnie się sprawdza jako lekki kontrast do słodyczy biszkoptu.
Na pierwszy płat ciasta nałożyłam bitą śmietanę, drugi biszkopt posmarowałam cienko nutellą, ułożyłam maliny i wypełniłam bita śmietaną. Na ostatni płat ciasta, posmarowany obficie bitą śmietaną, ułożyłam owoce, posypałam startą białą czekoladą (wiórki zrobiłam w różnych rozmiarach).
I... tyle!
Oto mój przepis na idealny lekki tort, którym będą się zajadać wszyscy. Bez wyjątku*, serio!
(*mój mąż nie przepada za tortami, a ten mu bardzo smakował:))
Polecam wszystkim ten chmurkowy torcik, niebo w gębie!
Pozdrawiam
Magda
Znacie taki tort, tak lekki i pyszny, że można go zjeść niemalże bez wyrzutów sumienia? Gdy patrząc na niego wyobrażacie sobie lekką pi...
Odkąd pierwszy raz zobaczyłam torty w stylu angielskim, zakochałam się w nich na zabój. Nie ważne, że masa lukru na to idzie, którego i tak potem nikt nie zjada. Nie ważne, że ręce puchną od ugniatania i wałkowania, a za paznokciami zostaje barwnik, który za cholerę nie chce zejść. Nie ważne. Bo to wszystko dla mego dziecka. Po tą chwilkę radości i szczerego uśmiechu na widok ulubionej postaci z bajki. To dla Niego.
Mój synek wczoraj skończył 3 latka. W zeszłą niedzielę była impreza urodzinowa i ten oto tort, którego robiłam prawie całą sobotę i jeszcze kończyłam z rana. Warto było:) To już drugi tort tego typu jaki robiłam.
Dzieci poszły już spać, a ja wracam do malowania mebli.
Miłego wieczoru Wam życzę!
Miłego wieczoru Wam życzę!
Odkąd pierwszy raz zobaczyłam torty w stylu angielskim, zakochałam się w nich na zabój. Nie ważne, że masa lukru na to idzie, którego i tak...