Witam jesiennie:)
U mnie wiankowa produkcja w toku.
Na drzwiach w holu zawiesiłam duży wianek "sezonowy". Jako bazy użyłam gałęzi z drzewa, które jakiś czas temu ogołociłam, robiąc ogrodowe porządki. Będzie on podstawą do cyklicznie wymienianych dekoracji w ramach zmieniających się pór roku. Wianek wyszedł bardzo duży i początkowo przeraziłam się, że... przesadziłam. Ma bowiem 40cm średnicy. W sumie efekt nie zamierzony, po prostu te gałęzie ciężko się formowało. Okazało się jednak, że na drzwi pasuje jak ulał. Jak się może domyślacie - wybrałam się na spacer po dekoracyjne gałązki. Trochę było z nimi zabawy, bo roślina miała mnóstwo kolców i każdy z nich przycinałam sekatorem. Potem drobne gałązki przeplatałam między sobą, wciskając głęboko w szczeliny wianka, żeby się dobrze trzymały. I uprzedzający pytania - niestety nie mam zielonego pojęcia co to za roślina, może mnie ktoś oświeci :)
Mój wianek jesienny prezentuje się tak:
A kiedy jesień się skończy, wyjmę bez problemu uschnięte roślinki i zrobię kolejny :)
A tu jeszcze prace w toku:
Na koniec chciałam się z Wami podzielić moim małym odkryciem. Mianowicie czy ktoś zauważył, że zdjęcia tu przedstawione odbiegają trochę wizualnie od tych, z moich wcześniejszych postów? To efekt prostego programu do obróbki zdjęć: Photoscape. Program jest darmowy, a jego obsługa jest bardzo intuicyjna. Można dowolnie kadrować, polepszać jakość zmieniając jasność czy kontrast i dodawać filtry. TUTAJ znajdziecie krótki opis podstawowych funkcji. Jeden wieczór i już wiadomo co i jak. Może komuś się przyda, więc polecam. Ja sama jednak wrócę do swojego tradycyjnego Photoshopa, z którym trudno mi się rozstać ;) Choć nie twierdzę, że raz na jakiś czas nie zdradzę go z Photoscape :)
Magda
Witam jesiennie:) U mnie wiankowa produkcja w toku. Na drzwiach w holu zawiesiłam duży wianek "sezonowy". Jako bazy użyłam...