Przenieśmy się na chwilę do Londynu. Spośród wielu atrakcji do zwiedzania wiele osób wybiera się na spacer po Notting Hill. Tłumy kieruj...
Nasze wakacje były bardzo spontaniczne. Totalne last minute, choć już od paru miesięcy debatowaliśmy gdzie i na ile pojechać. Nie żebyśmy mieli worek pieniędzy na taki wypad, po prostu nie mogliśmy się z mężem dogadać! A może mazury, a może morze, a może to, a może tamto. Ech, nigdy nie byłam tak zmęczona wyborem wakacji jak wtedy;) Aż z tego całego zmęczenia wykluła się myśl. A gdyby tak pojechać tylko we dwoje, gdzieś gdzie się wygrzać można, pozwiedzać, wypocząć i mieć tyle wspomnień, że głowa mała?
Nasze wakacje były bardzo spontaniczne. Totalne last minute, choć już od paru miesięcy debatowaliśmy gdzie i na ile pojechać. Nie żebyś...
Jak Wam mija weekend? Mam nadzieję, że tak samo dobrze jak nam:) Cały dzień na świeżym powietrzu, bawiąc się i pracując na ogrodzie w pięknym słońcu, to jest to na co długo czekałam! Dziś jednak zamiast kadrów z naszego ogródka, wracam ze zdjęciami z naszej wycieczki do Londynu. Jak już wiecie, polecieliśmy tam na zaledwie dwa dni. To ekstremalnie mało, jak na zwiedzanie tego ogromnego miasta, zwłaszcza że mieliśmy ograniczony czas ze względu na sprawy zawodowe mojego męża. Czemu o tym piszę? Otóż pomimo tak krótkiego pobytu, zwiedzenie sporej części Londynu jest jak najbardziej możliwe. Trzeba się jednak dobrze do tego przygotować. I tu mam dla Was ciekawą aplikację, którą odkrył przypadkiem mój mąż, gdy marudziłam mu o braku jakiegokolwiek przewodnika.
Strona, z której skorzystałam planując wycieczkę nazywa się Tripomatic. Rejestracja jest darmowa, a ilość miast, które są dostępne w ramach organizowania tras wycieczek, jest ogromna. Skupmy się jednak na Londynie. To była moja pierwsza wizyta w tym mieście i ciężko mi było zaplanować wycieczkę, bez wiedzy gdzie co się dokładnie znajduje. Ta aplikacja ułatwiła mi zadanie w 100%, bo oglądając mapę miałam możliwość dodawania kolejnych punktów naszej trasy. Co więcej, aplikacja podlicza czas naszej wycieczki (przejścia z punktu A do B) oraz mamy możliwość ustawienia czasu jaki chcemy spędzić w danym miejscu. Nam było to bardzo pomocne, bo w ten sposób mogliśmy ustalić długość naszej wycieczki, aby nie spóźnić się na spotkanie męża. Naszą trasę zrealizowaliśmy niemal całą, a i tak spóźniliśmy się na wieczorny główny powód naszego wyjazdu. UPS;) Tak to już jest jak się zwiedza tak świetne miasto i ma się ochotę na jeszcze, jeszcze i jeszcze;P
Jest jeden haczyk. O ile rejestracja jest darmowa, to już załadowanie mapy wymaga połączenia internetowego, co jak wiadomo na wyjazdach może być kłopotliwe. Można niby ściągnąć naszą zapisaną trasę na telefon. ale już za niewielką opłatą. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że po zapłaceniu mapa nadal nie działała bez internetu! To niestety wielki minus tej aplikacji, ale pomimo tego postanowiłam się podzielić z Wami tym naszym odkryciem. Dzięki niej nie tylko zaplanowałam nasz wyjazd, ale dokładnie wiedziałam gdzie co jest i praktycznie bez żadnej dodatkowej mapy mogłam przeciągnąć mojego męża po Londynie.
Ostatnio pokazywałam Wam kolekcję londyńskich drzwi, tym razem zapraszam Was na pierwszy dzień naszego zwiedzania. Te zdjęcia są baaardzo przebrane. Zrobiłam ich bowiem mnóstwo. Na każdym kroku było coś interesującego, a architektura Londynu jest ogromnie zróżnicowana. Co zatem można zobaczyć w niecałe 8 godzin idąc po mieście piechotą?
![]() |
Trafalgar Square oraz Piccadilly Circus |
W dniu św. Patryka na Trafalgar Square |
W drodze do Great Scotland Yard |
![]() |
Fascynujące schody pożarowe na dachu oraz ... czy tego pana trzeba przedstawiać? :) |
W Sherlocku nie było miejsca, więc tuż obok, w innej knajpce zjedliśmy obiadek i dalej w trasę! |
Idąc Whitehall w kierunku 10 Downing Street |
W drodze na Westminister Bridge - Big Ben i Palace of Westminster, czyli kolejny klasyk. |
![]() |
Look right! |
London Eye. Jeśli chcecie się tam wybrać, taniej zabookujecie bilety przez net. Kolejki są tam ogromne, tak jak i tłumy na całym moście i okolicach. |
Idąc wzdłuż Saint James's Park docieramy do Buckingham Palace. |
![]() |
W tym parku oprócz pięknej flory znajdziecie również dzikie(?) ptactwo, które sobie tu pomieszkuje. |
![]() |
Kilka fotek przy pałacu i lecimy metrem w stronę Notting Hill. |
Mało czasu, idziemy w pierwszą lepszą uliczkę, zachwycając się każdym jej metrem. |
![]() |
Miętowy domek! |
![]() |
Nie masz ogródka, a masz dach? To już masz miejsce na ogródek:D |
Wszędzie jest tak cudnie, że oglądamy nieruchomości na sprzedaż. Jedyne 3 mln złotych i już można kupić sobie mini domek z 3 sypialniami na Notting Hill! :) |
![]() |
Ciężko się Wam skupić na jednym zdjęciu? Dokładnie tak się człowiek czuje w Londynie. Wszędzie coś interesującego! |
Jestem ciekawa czy znacie może tą aplikację? Albo możecie mi polecić coś podobnego, co zadziała na każdej wycieczce bez przeszkód? ;)
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę!
Magda
Jak Wam mija weekend? Mam nadzieję, że tak samo dobrze jak nam:) Cały dzień na świeżym powietrzu, bawiąc się i pracując na ogrodzie w p...