fot. minty house Jak każda kobieta lubię zakupy. Ta prozaiczna czynność, gdy nie chodzi oczywiście o zwykły wypad do spożywczaka, nab...
Pamiętam jak kilka lat temu zaczęłam po raz pierwszy zaczytywać się w cudownych blogach, dzięki którym odkryłam kultową już chyba ceramikę Mynte od IB Laursen. Kubeczki, miseczki, dzbanuszki, tu dziubek, tam uszko, och przecudne! I do tego te kolory! No nie mogłam przejść obok nich obojętnie, zwłaszcza że cały czas byłam na etapie poszukiwania mojej wymarzonej zastawy stołowej. I wiecie co? W końcu podjęłam decyzję. Czas zacząć ją kompletować. Zrobiłam pierwszy krok i tak oto na naszym stole rozgościły się cukiernica i mlecznik ze scandishop. Piękna, ręcznie szkliwiona ceramika, jestem nią zachwycona! I nie mogłam się oprzeć, aby nie zamówić patery w miętowym kolorze! Będzie idealna do serwowania wypieków na zbliżające się święta. Bo jak już wiecie - u mnie będzie po prostu pastelowo :D
Jak tam Wasze przygotowania świąteczne?
U mnie sporo do przodu, ale nie będę zapeszać;)
Miłej niedzieli Wam życzę!
Magda
Pamiętam jak kilka lat temu zaczęłam po raz pierwszy zaczytywać się w cudownych blogach, dzięki którym odkryłam kultową już chyba ceramik...