, , , , ,

Koci - mięt(k)a

20:57

Wielkimi krokami zbliża się do nas wiosna.
Dziś u nas tak pięknie i mocno grzało słoneczko, że na spacerze miałam ochotę obyć się bez kurtki.
Na drzewach królują pąki, delikatne i mięciutkie jak kocie futerko.
Przyroda budzi się do życia, a mój kot łapie każdy ciepły promyk słońca.
I w moim domu zaczyna być coraz bardziej wiosennie.
Kolor miętowy opanował kanapy w salonie.
Kropki, pepitka, turkus i mięta, czyli taki mój wczesno wiosenny misz-masz.

Jak można zauważyć, niepodzielnie oprócz poduszek w dzisiejszym poście króluje moja kotka Scarlett. Jest typowym leniwcem i uwielbia się wylegiwać na kanapie i nowych poduchach. Najczęściej wybiera miejsce, na którym siedział wcześniej jakiś domownik, a jak moje kolana są dostępne to od razu na nie wskakuje. Kilka lat temu kupiliśmy specjalnie dla niej koszyk idealny. Tak się nam przynajmniej wtedy wydawało. Kot wszedł, obwąchał i... poszedł na kanapę. Dopiero miesiąc temu koszyk nagle nabrał dla niej nowego znaczenia. Wcisnęłam go bowiem obok sekretarzyka, przy którym teraz siedzę. Nie ma chyba bardziej bezpiecznego miejsca w naszym domu niż to kocie legowisko. No i najważniejsze, jestem tuż obok :)
A czemu o tym piszę?
Dziś Światowy Dzień Kota, a ja kocham ten mój mały czarno-biały pyszczek :D

Zobacz również

33 komentarze

  1. Najlepszego dla Scarlett z okazji jej święta :D
    Ja również uwielbiam miętę :)
    Wszystko pięknie do siebie pasuje :)
    Cudnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne ,pozytywne kolorki:- )I KOCIAK TEZ CUDNY!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne poduchy! A ile wiosny wnoszą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. najlepszego dla kotka z okazji dnia kotka <3

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne poduchy te kolorki:-))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie koty fajne są! Miętowe poduchy też:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny kotek! u mnie też wkrótce będzie miętowy post:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem co jest piękniejsze... Ta cudna, miętowa pepita, czy ta kosmata, kocia mordka... Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie ostatnio też pojawiają się miętowe akcenty (w sypialni) a mówiłam, że nie lubię pasteli :D
    To chyba pragnienie wiosny sprawia, że potrzebuję takich przyjemnych kolorów :)

    Pozdrawiam, Anna

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne te poszewki. Masz niesamowicie piękny gust. Bardzo mi się podoba to jak użądzasz swój dom. Uwielbiam kolory.
    Serdecznie pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie miętowo się zrobiło u ciebie,tak rześko !
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  12. Co za perfekcja wykończenia :) piękne poduchy i kolor boski!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała mięta. Wczoraj o niej pisałam, jestem pewna, że to ona bedzie tegorocznym kolorem wiosny i lata.
    Udanego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Poczułam miętę :) a kociak słodziak!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam miętowy kolor... od roku jeden z moich ulubionych :-) Kotce wszystkiego naj...milszego :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne połączenie kolorystyczne, a kotek po prostu prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale przecudna jest ta miętowa pepitka ! U mnie też goszczą 2 miętówki z H&M ;-), tylko kanapa dopiero dojedzie za tydzień.

    OdpowiedzUsuń
  18. JAKIE PIĘKNE PODUSIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Uwielbiam ten kolor i ogólnie pastele. Kocham koty, mieliśmy już dwa, niestety już nie są z nami...ale nadal żyje i jest z nami nasz ukochany piesek Azor i ciut wredna papużka..Pozdrawiam.
    Małgosia M Aby móc piękniej żyć...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale pięknie u Ciebie!!! I wiosennie...
    Cudowne podusie. I uroczy kociak :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Madziu, ale zapachniało wiosna i świeżością:) U Mnie też bardzo wiosennie i słonecznie:):):):):)
    Piękne kolory kochana:) Uściski ślę

    OdpowiedzUsuń
  21. Już jakiś czas chodzi za mną mięta. Jeszcze bardziej narobiłaś mi ochoty :)
    Piękne poduchy. Jak zawsze świetnie dopracowane.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się kotce zupełnie nie dziwię, że wyleguje się na Twoich poduszkach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne te podusie a kicia urocza:)
    Pozdrowionka
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  24. jest ślicznie :) aż nabrała ochoty na coś w tym kolorku :) piękne dodatki!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. cuudowne miętowe dodatki - szczególnie przypadł mi do gustu ten pledzik/kocyk z wypustkami :)
    Też mam czarno-białe pyszczki w domu i też kupiłam IDEALNY, śliczny i wygodny wiklinowy koszyk... niestety minął właśnie rok i z 5 razy widziałam żeby był w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mięta, coś jest w tym kolorze, ostatnio bardzo modny i mnie bardzo przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniały kolor - powiało wiosną i świeżością - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ślicznego masz kota, mam nadzieję, że Twoje urwisy nie biegają za Scarlett tak jak mój Toto by chciał? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no niestety biegają i to na okrągło;) Starszy już wie, że z kotem to delikatnie się trzeba obchodzić (dawniej był problem), a młodsza jak na razie się kota boi i obchodzi go szerokim łukiem, miaucząc do niego jak go widzi:)

      Usuń
  30. słodki pyszczek, urocze poduszki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak ja bym się chciała kiedyś takie poduszki nauczyć szyć...Cudne! :)

    OdpowiedzUsuń

SUBSCRIBE NEWSLETTER

Get an email of every new post! We'll never share your address.