, , , ,

Powroty

23:25

Dawno mnie tu nie było... 
Na blogu cisza jak makiem zasiał, a Wy nadal zaglądacie. 
Dziękuję Wam za to bardzo:))) 

Od ostatniego postu minął już ponad miesiąc! W między czasie świadkowałam na ślubie u przyjaciółki i planowałam na szybko wyczekany urlop. Spakować czteroosobową rodzinę niemal na ostatnią chwilę, to nie lada wyczyn. Ale udało się. I gdzieś pomiędzy jednym, a drugim praniem dziecięcych ubranek, skończyłam malować witrynę. Sierpień zleciał tak szybko i intensywnie, że nie wierzę, że to już jesień przed nami. Wracam zatem do blogowania, a ze mną kilka wspomnień z naszych ukochanych Mazur...:)


Zobacz również

14 komentarze

  1. Śliczne zdjęcia,i wspomnienia zostają :) Ech,szkoda,że te wakacje i lato jakoś tak szybko minęły.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie za szybko! Byliśmy tam 2 tygodnie i to stanowczo za mało, tylko kto by dał tyle urlopu... ;)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia bo i tereny zachwycające ale jak to mówią-wszystko co dobre,szybko się kończy.Teraz czekam na dalsze poczynania i na tą witrynkę :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do obejrzenia witrynki, post już jest!:)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia .. kurcze dawno mnie tam nie było..

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że już Jesteś kochana! Zdjęcia bardzo nastrojowe!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że jesteś... Jak wakacyjnie się zrobiło... Przepiękne wspomnienia... Pozdrawiam Cię kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. Natalcia, jakby się wyrywała do żeglowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natka chciała ochoczo wejść do jeziorka:)

      Usuń
  7. Stańczyki ! też byłam w tym roku. Wychowałam się na Mazurach, każde wakacje spędzam u "dziadków"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, Twoje zdjęcia zainspirowały mnie żeby znów odwiedzić to miejsce:D Widzę, że mamy podobne doświadczenia, też się tam niemal wychowałam;)

      Usuń

SUBSCRIBE NEWSLETTER

Get an email of every new post! We'll never share your address.