, , , , , , , , ,

Wiosenne przywitanie

21:51

W końcu przyszła wiosna nasza ukochana. Zesłała parę słonecznych uśmiechów, nakryła się chmurami i sypnęła śniegiem. Deszczu również nie poskąpiła, ale kto by miał tam jej za złe. Ot taka jej uroda. Wiosno, cieszę się, że już jesteś :)


W domu akcenty wiosenne już od miesiąca się pojawiały to tu, to tam.  Najczęściej kwiatowe drobne dekoracje, cebulki hiacyntów, tulipany i żonkile. Raz żółty, raz różowy, nie byłam wybredna w kolorach, bo skoro tak pięknie kwiaty wiosną zaczynają kwitnąć, to co ja tam będę marudzić.


Lista wiosennych porządków, w domu i wokół domu, zrobiona. Pierwszy i najważniejszy, czyli sianie - odhaczone. W tym roku zaczęłam od sałaty i pomidorków koktajlowych. Posiałam do skorupek i nie trzeba było długo czekać na pierwsze listki. Rzeżuszka na kanapki i do ozdoby to również mój punkt obowiązkowy.


Nie mogę się doczekać chwili czasu na dalsze ogrodowe porządki. Póki co przekopałam grządki, wybrałam starą ziemię i ogarnęłam rabatki z cebulkami posadzonymi zeszłej jesieni. Wszystko pięknie wzbiło się do góry i zakwitły już nawet krokusy.


W domu troszkę mniej się dzieje. Tzn. dzieje się bardzo dużo, ale... w pracy. Cóż - narzekać nie powinnam, bo chyba fajnie, że wszystko hula i projekty się sypią jeden po drugim. Tylko czasu na wszystko inne brak. Zmuszona więc byłam trochę odpuścić sobie blogowanie i stąd tak długie przerwy między postami. Żaden ze mnie człowiek orkiestra, staram się tak planować wszystko, aby... zwyczajnie być i żyć szczęśliwie. Dużo się u nas ostatnio niefajnych (zdrowotnie) spraw działo, z resztą coś tam o tym wspominałam już wcześniej, i trzeba było sobie troszkę na nowo poukładać pewne sprawy, zatroszczyć się o to co wydawało się solidnym fundamentem. Teraz jest już ok, nie martwcie się :) Radzimy sobie i tylko trzeba mieć na uwadze, aby w tym szalonym pędzie umieć się zatrzymać.


Pierwsze świąteczne przygotowania już jako tako poczyniłam. W tym roku postawiłam na naturalne dekoracje, których motyw wraca do mnie jak bumerang. Hiacynty, mech, wspomniana rzeżucha, skorupki jajek i naturalny len z odrobiną pasteli do kontrastu. A jak Wam się podobają babeczki z mchu, które zrobiłam? Wystarczyło parę gotowych kubeczków na muffinki (te kupiłam w pepco) do których włożyłam po jednym arkuszu ręcznika papierowego, na to poszedł mech, wcześniej lekko podsuszony. Na górę ozdobny piker (wykorzystałam te, które zrobiłam wcześniej) i mała wstążeczka lub drobne perełki. 



Latarenka obecnie pełni rolę szklarni. Zastanawiam się, czy nie wykorzystać w ten sposób innych moich laterenek :D  W środku już wzeszły moje pomidorki, które widać poniżej:




A to piękne jajko zamówiłam parę dni temu u przyjaciółki, która pomimo trójki małych dzieci ma jeszcze siłę, aby dla relaksu robić takie piękne wstążkowe cuda. Kilka lat temu odkryła w sobie pasję do takich ręcznych robótek i jest w tym naprawdę niezła! Jeśli macie ochotę zobaczyć więcej prac Iwii, serdecznie Was zapraszam na bloga: iwiiznadstawu, gdzie pokazuje swoje misterne rękodzieło:)




Na koniec pokażę Wam wiosenny wianek jaki sobie zaplotłam. Tzn. zaplotłam go już zeszłej jesieni, ale teraz udekorowałam mchem, wstążkami i lnem... Ale o nim i więcej zdjęć z salonu niebawem. Tymczasem żegnam się z Wami i zapraszam już teraz na kolejny post, w którym pokażę W KOŃCU naszą nową kanapę :)))) 


Ps. Przypominam o trwającym do piątku wiosennym KONKURSIE z rewelacyjną półką do wygrania!!! Szczegóły w poprzednim poście:


Buziaki
Magda

Zobacz również

30 komentarze

  1. Przepięknie jak zawsze, oczy można nacieszyć Waszymi wnętrzami <3
    Ta półka jest u mnie w folderze "marzenia do spełnienia", czekam tylko aż chłopcy dadzą mi chwilę, żeby dołączyć do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwia, miło mi, że mogę Cię u siebie gościć i zapraszam do konkursu, jeśli jeszcze nie wzięłaś udziału ;)

      Usuń
  2. Madziu, piękne wiosenne dekoracje w Twoim domu zagościły. :) Mam nadzieję, że wraz z wiosną równowaga między pracą a życiem rodzinnym zagości w Twoim domu na dobre. Czekam na kolejne posty i... nową kanapę. :) Pozdrawiam Cię tymczasem, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, zwłaszcza że to tylko zdjęciowe migawki:)
      Ps. liczę na tą wiosnę i czekam na święta, aby odpocząć. Nie planuję szaleńczego pościgu z myciem okien i wielkim pichceniem, więc jest luzik ;) Właśnie wertuję zdjęcia, aby nie przedobrzyć z ich ilością i nie zawalić bez sensu posta. Do następnego! :)

      Usuń
  3. Te lampy mi się kiedyś bardzo podobały ale w końcu zdecydowaliśmy się na pełne, białe.
    kreatywniejemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te lampy w wersji białej też są super :)

      Usuń
  4. Miło popatrzeć na wiosenne akcenty. Każdy już jest stęskniony za słonkiem na dworze i w domu. Moje życie też pędzi jak szalone i rozumiem doskonale umiarkowane blogowanie. Jak z tym wygrać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwyczajnie, odpuścić trochę sobie;) Blogowanie nie zając, nie ucieknie:D

      Usuń
  5. Jest przyszła nareszcie !!!
    Magda pięknie słonecznie i tak spokojnie u Ciebie
    Pozdrawiam wiosnennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak spokojnie i naturalnie właśnie miało być, dzięki Dorotko!

      Usuń
  6. Bardzo ładnie, od razu widać, że dom gotowy do świąt. Dziś u mnie od rana jest tak piękne słońce, że rośnie we mnie nadzieja na taką pogodę i w święta czego Tobie i całej rodzinie życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom jeszcze nie bardzo gotowy, ale przynajmniej coś już widać, że wiosna ;) Liczę, że i u mnie znów słonko zaświeci pięknie, bo ostatnio szaruga okropna u nas znów... Oby nam święta słoneczne i pogodne były, dziękuję i wszystkiego dobrego również życzę :)

      Usuń
  7. Magiczne migawki! Uwielbiam Twoje ujęcia:-) A jajko-króliczek jest przeboskie-to się nazywa talent. U mnie też dzisiaj piękne słonko więc sciskam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Kochana! Przekażę miłe słowa autorce, na pewno będzie jej miło :)

      Usuń
  8. Cudne dekoracje, zając bombowy, pamiętam jak zachwyciłam się bombkami ze wstążek, które kiedyś pokazywałaś.
    Ja w ogóle zastanawiam się, czy Ty w ogóle sypiasz ;-) Dom, dzieci, praca, dekoracje, pieczenie, gotowanie, etc - nie wiem jakich baterii używasz, ale też chcę takie kupić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sypiam, sypiam jeszcze ;) Staram się dzień wykorzystać maksymalnie, niewiele odpoczywam, ale lubię to co robię (zawodowo), wybieram w danej chwili te rzeczy do zrobienia, które są dla mnie/domu/rodziny priorytetowe. Dom czasem bez sprzątania też da radę, pranie może poczekać, gotuję na parę dni z rzędu, a wszystko po to, aby mieć czas dla rodziny i na pracę. Reszta sama się robi w międzyczasie. No i energię czerpię tylko ze słońca, jak jest pięknie to zawsze mam mega power! :)
      Ps. to miło, że pamiętasz o tamtych bombkach :D

      Usuń
    2. Acha, czyli baterie słoneczne :-D Zapamiętam!
      A o bombkach pamiętam, bo już dawno chciałam zrobić takie sama, tylko jakoś nie mogę skompletować przydasiów ;-) Zresztą i tak często wracam do Twojego archiwum. Buziaki!

      Usuń
  9. Jak zawsze rozpływam się pod wpływem Twoich zdjęć kochana :) Cudownie zatrzymujesz codzienność w obiektywie :) Mam te same papilotki z pepco ale nie wpadłam aby wyłożyć je mchem :) Ślicznie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się rozpłynęłam czytając taki miły komentarz!;) Dziękuję :***

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się pomysł z rzeżuchą w skorupkach i muffinki z mchem :) Uwielbiam takie naturalne ozdoby, które można wykonać samemu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patent z rzeżuchą stosuję już od paru lat i nadal jestem nim zachwycona ;) Chyba niewiele mi trzeba, by poczuć wiosenno/wielkanocną aurę ;)

      Usuń
  11. Ja tez się bardzo cieszę, że wreszcie jest. Wiosna to moja ulubiona pora roku. Madziu, dekoracje u ciebie są przepiękne. Inspirujące :):):) pozdrawiam wiosennie i przedswiatecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i mam nadzieję, że kolejny post przypadnie Ci również do gustu :)

      Usuń
  12. Jak zawsze niesamowite pomysły i ciepło, które czuje się u Was za każdym razem.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne, pełne słońca i ciepła rodzinnego zdjęcia :)
    Wesołych Świąt kochana :):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko pięknie, podziwiam od pewnego czasu, marzy mi się taka cegiełka tylko zastanawiam się czy nie zbiera się na niej kurz miedzy fugami, bo są one dość głębokie>

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie jak zwykle. Gdzie Pani kupiła te domki drewniane(różowy i biały)? Z góry dziękuję ;-)

    OdpowiedzUsuń

SUBSCRIBE NEWSLETTER

Get an email of every new post! We'll never share your address.