, ,

W odcieniach mięty

12:15

I mnie ostatnio dopadła choroba zwana "miętową gorączką";) Zakochałam się w domowych dodatkach w tym jakże świeżym i wesołym kolorze. Może to przez fakt długo przeciągającej się zimy, może dlatego że jak każdy też potrzebuję zmian. A ten kolor niczym magnes przyciągnął moją uwagę. 
Oczywiście nie zamierzam przemalować całego swojego świata na miętowo ;) Wystarczy kilka dodatków, które idealnie komponują się z innymi kolorami, same zmieniając delikatnie swą barwę dopasowując się do otoczenia.

Przybrudzony, wyblakły wrzosowy...



magnetyczna, soczysta zieleń...



delikatny i uspokajający szary...


Możemy się bawić zestawieniami do woli :)

Zobacz również

9 komentarze

  1. Zawsze lubiłam miętowy i dopiero teraz, gdy rozpoczęła się "miętowa gorączka" zauważyłam jak dużo bluzek mam w tym odcieniu ;)
    Ps. Dziękuję za odwiedziny u mnie i zapraszam do adopcji Aniołka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Aniołka z chęcią zapoluję!Pozdrawiam

      Usuń
  2. Miętowy to piękny kolor! Jako dodatek jest fantastyczny :)
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się ostatnio w kolorze miętowym :-)Piękne skorupki :-)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham mięte;) Widzą mi się takie kubeczki;)
    Kanapeczki apetyczne hihi...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy mój mąż zobaczył te kanapeczki, zaprotestował że czemu jemu też nie zrobiłam!;)

      Usuń
  5. PIĘKNE KOLORY FILIŻANEK:)
    I TEN KWIECISTY WZRÓR ! ŚWIETNY

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dziwię się, ta "mięta" jest piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że miętoholizm dopadł nie tylko mnie... :)

    Piękne dodatki, ale te zdjęcia... cudne!!

    Pozdrawiam miętowo:)

    OdpowiedzUsuń

SUBSCRIBE NEWSLETTER

Get an email of every new post! We'll never share your address.