, , , , ,

Home is where love is

10:30


Ach... Ciężko uwierzyć, że już po świętach... Szkoda, że wszystko co dobre tak szybko się kończy. Rodzinne zabawy od samego rana, w piżamach przed kominkiem, późne śniadania bez liczenia kalorii;), spotkania z bliskimi i błogi odpoczynek.
Niemniej jednak zdążyłam się nacieszyć tym czym chciałam najbardziej - moją rodzinką. Przez cały grudzień zależało mi, żeby praca i wszelkie przygotowania do świąt nie umniejszyły mojego czasu dla dzieci. To dla mnie szalenie ważne, żeby łapać te wspólne grudniowe krótkie chwile, kiedy są małe. Jeszcze małe, a z drugiej strony już takie duże i samodzielne. Same próbowały zdobić choinkę, wieszając bombki jedna koło drugiej, aż gałązki ledwo je utrzymywały. Większość bombek została tak jak je powiesiły, bo widziałam jak bardzo dumne były z siebie. A ja z nich.
Zabawnie było oglądać buntowniczą dwulatkę, zlizującą potajemnie lukier z pierniczków wiszących na naszym drzewku. A potem pełne rozczulenie, gdy tańczyła w rytm kolęd i piosenek świątecznych...
Przedszkolak próbujący pomagać mi przy pieczeniu ciast i rzucający w kąt każdą zabawę, żeby pobawić się ze mną w kucharza. Młodsza biegnąca tuż za nim, bo ona też chce robić wszystko to, co starszy braciszek.
Dziecięce gonitwy za kotem, który chowa się pod choinką z nadzieją, że tam go nie dopadną.
Radość w oczach, gdy codziennie wieczorem odkrywaliśmy kolejne karty z naszego kalendarza adwentowego.
Te drobne chwile zatrzymam w sercu na zawsze...
Wiem, wiem, rozczuliłam się, ale tak mi już zostało po ciążach;)
Jestem mamą, nic na to nie poradzę;P

Mam dziś dla Was obiecane zdjęcia z naszej przestrzeni dziennej. Szerokie kadry, czyli coś co rzadko Wam pokazuję. Czasami znajomi, którzy znają bloga, a jeszcze u nas nie byli, potem dostają olśnienia, gdy ich wyobrażenia ze zdjęć w końcu układają im się w całość. "Aaaa to tak u was jest" to już słynne powiedzenie. A mi się wydaje, że każdy zna już ten dom na wylot;)
Zdjęcia robiłam na dzień przed Wigilią. Dekoracje skończone, czas do godziny zero zmniejszał się w zawrotnym tempie... Niestety nie dla moich pociech. Czy wiecie jak trudno jest utrzymać przy tych małych urwisach taki porządek?? To było dopiero wyzwanie! :)










W te święta, oprócz odpoczynku udało nam się zrobić jeszcze jedną ważną rzecz. Zrobiliśmy sobie pierwszego dnia świąt rodzinną sesję fotograficzną. Z samowyzwalacza;) Ustawiłam statyw i zaczęła się zabawa:D Udało nam się porobić parę fajnych fotek, na których dobrze nas widać, mamy jako takie miny i przede wszystkim jesteśmy... razem! Nie wiem jak to się stało, ale jak wybierałam zdjęcia do ramek, które w końcu powiesiliśmy na ścianie tablicowej, znalazłam dosłownie dwa zdjęcia na których widać nas w czwórkę. Na jednym zdjęciu córka jest odwrócona plecami, na drugim... syn bawi się w kopalnie odkrywkową w nosie... Bez komentarza;P
A więc oto my o poranku, nieformalnie, ze świętami w tle;)


Pozdrawiamy całą rodzinką:))
Do następnego!

Zobacz również

52 komentarze

  1. Cudna, kochajaca sie rodzinka ;)
    Najpiekniejszy widok na swiecie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna rodzinna sesja, właśnie sobie uświadomiłam, że my też wspólnych zdjęć nie mamy. Jakoś odnoszę wrażenie, że mniej takich zdjęć robimy. Fotografuje się wszystko, od kropli deszczu po monumentalne budowle czy góry, a własnej rodziny- w całości właśnie- nie.
    To samo zresztą dotyczy naszych domów- szczegół wyparł ogół. I ja sobie nie wyobrażałam Twojego domu w całości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, robimy teraz tysiące zdjęć, a tak mało na nich bliskich nam ludzi. Ja na szczęście mam sporo rodzinnych zdjęć, zdjęcia dzieci mam skatalogowane nawet tygodniami odkąd się urodziły, ale że to ja stoję najczęściej za obiektywem, ciężko znaleźć zdjęcia ze mną włącznie;)
      A jeśli chodzi o domy, to ja też ubolewam, że skupiamy się nie tylko na szczegółach robiąc zdjęcia, ale też tak podchodzimy do dekorowania naszych wnętrz. Tworzymy coś w rodzaju ołtarzyków dla przedmiotów, bez świadomości jak one współgrają z resztą pomieszczenia. Nie wiem, czy pisałam tu na blogu już o tym, ale dobrze zaprojektowane wnętrze planujemy w całości, a dobrze rozplanowane dekoracje to tylko kropka nad i ;)

      Usuń
    2. Hehe, ja mam właśnie na odwrót - mam problem z robieniem zdjęć detali. Ale uczę się tego bardzo pracowicie, bo a) pokazywanie ciągle szerokich kadrów szybko się zrobi nudne, b) ciężko posprzątać całe mieszkanie do szerokiego ujęcia :)

      Ale też muszę przyznać, że w ogóle mnie Twoje szerokie kadry nie zaskoczyły - jest dokładnie tak, jak już miałam rozplanowany Twój dom w głowie :) Są blogi, gdzie faktycznie widać tylko kompozycję na jednej półce i wtedy nie mam bladego pojęcia, z czym właściwie mamy do czynienia. A u Ciebie nie ma tego problemu. I bardzo słusznie, bo bardzo fajnie zaprojektowałaś to wnętrze!

      A zdjęcia rodzinne - bomba! Ja ubolewałam, że mamy mało zdjęć razem we dwójkę - ja z Piotrkiem. Ale Marcin powoli uczy się obsługi aparatu i nadrabiamy zaległości :)

      Pomyślcie może też nad sesją z fotografem! To naprawdę bardzo fajne doświadczenie i też fantastyczna pamiątka :)

      Usuń
  3. Magicznie! Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zachwycona tym co widzę, a jest p rz e ś l i cz n i e :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny post ale najbardziej ujął mnie tytuł, wszystko ujęte w jednym zdaniu. oby było nam dane, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna z was czwórka!!!
    Nie wątpię,że przy dwójce małych "urwisów" utrzymanie porządku niemal graniczy z cudem ale tobie Madziu udaje się to idealnie :) Przepięknie u was,tak ciepło i przytulnie.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny klimat panuje zarówno w domu, jak i między wami.. miło się ogląda te zdjęcia, zwłaszcza waszą rodzinną sesję. Wiem coś o dzieciach, bo u mnie też dwa szkraby, tyle że odwrotnie jak u Ciebie.. Pozdrawiam cieplutko i życzę wielu takich wspólnych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z tą sesją, będzie fajna pamiątka za kilka lat :)) Tak patrzyłam na Twoje dzieciaki, to syn cały tata a córcia Twoja kopia :))) Każdy ma swoje hihi
    Kochana, domek wygląda cudownie, każdy kąt, zakamarek. Włożyłaś dużo serca w przygotowania do świąt i to widać. Zresztą wiesz...ja tam jestem zauroczona Twoim domem nawet poza świętami. Marzy mi się taki, nooo mogłoby być nawet mieszkanie w bloku ale z dodatkowym pokojem na sypialnię :)))
    Uściski zostawiam i bawcie się dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam Cię za utrzymanie takiego porządku przy dwójce dzieci :) Ja mając 6-latkę w domu czasami nie daję rady :D
    Stworzyłaś magiczny klimat w swoim domu! Bardzo mi się podoba i chyba za rok postawię na coś bardziej stonowanego niż czerwienie i granaty ;)
    No i koniecznie musimy zbudować kominek!
    Buziaki :* :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny pokój . Ja jestem młodą dziewczyną która dopiero zaczyna tworzyć swoje gwiazdko, ale marzę , że będzie wyglądało podobnie do waszego czyli ciepłe, przytulne i piękne.

    Dopiero zaczynam z blogowaniem ale może będziesz zainteresowana aby do mnie zerknąć to zapraszam:

    http://galimatiass.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Magicznie! Lubię do Ciebie zaglądać Madziu, chociaż Twój domek w ogóle nie w moim stylu ;) Też miałam cudowne święta i ten niespieszny czas, który by the way wciąż trwa, wprost uwielbiam! Strasznie podobają mi się Wasze rodzinne zdjęcia i nie przypuszczałam, że są z samowyzwalacza :D Fajny pomysł i przcudna z Was rodzinka <3 Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie i rodzinnie :)
    Tak jak być powinno :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak cudownie! Naprawdę rewelacyjnie to urządziłaś. Każdy szczegół jest przemyślany, a całość prezentuje się rewelacyjnie. No i fantastyczna z Was rodzinka! Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  14. :))) Ależ pięknie! Cudne wnętrze i dodatki, ale przede wszystkim Wy tacy fantastyczni i radośni!:)) I rzeczywiście, nikt na świecie nie potrafi bardziej niż dzieci, cieszyć się i zarażać magią Świat:) Uściski dla Was!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale pięknie tam u Ciebie :) jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  16. Och jak pięknie! Twój dom jest jak z bajki! Doskonałe zdjęcia! Tych rodzinnych najbardziej zazdroszczę i chyba pójdę w twoje ślady i uruchomię samowyzwalacz :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowna, wesoła, przesympatyczna z was rodzinka...
    Pięknie tam u was... napatrzeć się nie mogę:)
    i też mi szkoda, że już po świętach...
    moc uścisków Madziu

    OdpowiedzUsuń
  18. O matko!! Jak tam u Ciebie cudnie. Pozazdrościć!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie i tak ciepło rodzinnie!
    Serdeczności!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdybym się do Ciebie wprowadziła to nie zmieniłabym kompletnie nic. Wasz dom jest idealny.
    Pozdrawiam - stały Podglądacz :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. piękna rodzinka! :)
    Pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Salon prezentuje się nieziemsko! cudowny świąteczny klimat, czuć go w każdym kąciku :)
    piękna ta Wasza rodzinka, pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  23. OOOooo tak! Święta stanowczo zbyt krótko trwają.
    Piękne wnętrze! Zarówno w nie świątecznym, jak i w świątecznym klimacie! Cudowna kuchnia, jadalnia, wspaniały salon! Nie można się nadziwić!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjęcia rodzinne śliczne a całe wnętrze wygląda rewelacyjnie! Teraz można zobaczyć naprawdę jak mieszkacie:) Podoba mi się bardzoooooo, gratulacje za to co zrobiłaś:):):):)
    Pozdrawiam cieplutko
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  25. cudny klimacik , świetne serwetki na stole

    OdpowiedzUsuń
  26. bajecznie pięknie! stworzyłaś niepowtarzalny klimat!

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny masz domek - w takim miejscu aż chce się spędzać święta! :)

    Zdjęcia Waszej rodzinki będą cudowną pamiątką! Piękne są. :) Niestety tak właśnie jest w dobie cyfrowych zdjęć, że brakuje tych "rodzinnych".

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. KOCHAM TE LAMPY NAD STOŁEM !!!!

    poświąteczne pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne kadry i sympatyczna rodzinka. Aż chce się tam do Was zawitać i poczuć to ciepło :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Och wspaniały masz domek, rodzinka wspaniała, a klimatu świątecznego tylko pozazdrościć!;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z TAK udekorowanego domu to aż się nawet nie chce wychodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem pod wrażeniem dekoracji twojego domu. Widac, że to twoja pasja i wkładasz w to duzo serca. jakbym miała taki dom w przyszłości...marzenia:)

    A kochana mogłabyś ocenić mój pomysł z motywem zorro kopyktowa na blogu - kopytkowa.blogspot.com? Jako, że masz zmysł artystyczny to twoja opinia byłaby dla mnie cenna:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Och, jak cudownie u Was! :-) I ja również nacieszyłam się swoją rodziną w te piękne Święta :-)
    Szczęśliwego Nowego Roku dla Was :-*

    OdpowiedzUsuń
  34. Acha, zapomniałam dopisać, że Wasz dom wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  35. cudowne wnętrze, wszystko jest idealne :) a rodzinka jaka szczęśliwa i uśmiechnięta, super, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przepięknie jest u Ciebie! Mogłabym się zasiedzieć na dobre! :)) A dzieciaczki masz cudowne! Sama jestem mamą 5-latka i 6-miesięcznej kruszynki także wiem jak to jest być mamą i przeżywać te wszystkie cudowne chwile! :) Cieszmy się nimi bo miną i nie wrócą. :) Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękna, urocza Rodzinka. Cudne zdjęcia i wnętrza. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Poświąteczne wszystkiego najlepszego :) Miło spojrzeć na Wasze mieszkanie z szerszej perspektywy, a jeszcze przyjemniej uśmiechnąć się do Waszej czwórki - super sesja, szczególnie zdjęcie w lewym górnym rogu. Statyw i samowyzwalacz to naprawdę mądre sprzęty.

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne świąteczne wnętrze! Mi bardzo się podobają Twoje podkładki w kształcie śnieżek w kolorze szarym. Gdzie można takie kupić? Pięknie prezentują się na białym stole.

    OdpowiedzUsuń
  40. no po prostu ślicznie i rodzinne u ciebie :) piękne ujęcia

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękny wystrój, taki ciepły i magiczny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetna z was ekipa pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń
  43. Magdo, Twoja córcia jest fenomenalna! Normalnie kopiuj-wklej jak mama :D Pięknie wygląda całość - odkąd uzmysłowiłaś mi powagę instagrama i udało mi się w końcu założyć konto ( ha! ) podgadywałam Wasze przygotowania do Świąt - czułam magię i rodzinne ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy półki na ścianie z cegłą są gotowe czy robione na zamowienie? Mam taką ścianę u siebie i od dawna poszukuję delikatnej półki ale bezskutecznie :(
    P.s. Wnętrze jest fenomenalne! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Czy półki na ścianie są gotowe czy robione na zamówienie? Mam cegłę u siebie i od dawna poszukuję takiej delikatnej półki, póki co bezskutecznie :(

    P.s. Wnętrze jest fenomenalne! :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

SUBSCRIBE NEWSLETTER

Get an email of every new post! We'll never share your address.