, , ,

Minky Love

13:37

Znacie minky? Ten materiał urzekł moje serce już dawno temu, kiedy szukałam dla swoich pociech miękkich i przytulnych kocyków. Niestety patrząc na ich ceny byłam przerażona. No jak to, kawałek szmatki, wypełnienie i bawełna, to nie może tyle kosztować! I miałam rację. Zakupiłam kilka metrów minky w kolorze białym na pled dla siebie i niebieskim dla synka. Do tego tyle samo tkaniny bawełnianej oraz owata jako wypełnienie. Wprawdzie troszkę się namęczyłam z szyciem, bo po raz pierwszy szyłam coś podobnego, ale jestem zadowolona z efektu. Koszt pledu wyszedł o połowę mniejszy, oczywiście nie licząc wkładu mojej pracy. Jeszcze szukam idealnego materiału na kocyk dla córeczki, która póki co wtula się do mojego i głaszcze koc niczym... kota. On jest tak mięciutki!
Do mojej małej domowej sesji pledów minky dorzuciłam poduszki, których wcześniej nie miałam Wam okazji pokazać w pełniej krasie. Teraz zima nam nie straszna. Taki kocyk grzeje rewelacyjnie, a z poduchami tworzy komplet idealny! :)






Zobacz również

59 komentarze

  1. ohhh pod takim kocykiem musi być cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziu no szkoda ze nie szyjesz na zamówienie bo profrsjonalizm bije z uszytych cudeniek;) Mam nadzieje ze u Ciebie zdrowie lepiej. ..? U nas wirusowka biegunka nas trzyma ledwo stoje na nogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz - właśnie można u mnie zamówić coś dla siebie:) Już kilka rzeczy poszło do mam nadzieję zadowolonych klientów:D
      Zdrówka jeszcze raz życzę!

      Usuń
  3. Ale świetny i cieplutki widać,poduch tez super,pozdrawiam Ewa i zapraszam do mnie na candy.

    OdpowiedzUsuń
  4. ojjj tak z takim kocykiem, podusiami żadna zima nie straszna :)) wszystko pięknie się ze soba komponuje:))))))))))))))))

    słodkiego cieplutkiego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  5. Madzia same cudeńka aż tu czuję tą miękkość ale stópki biją wszystko na głowę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zwłaszcza że stópki lekko rozmazane - wierzgały i ciężko było je uchwycić:)

      Usuń
  6. Kocham takie małe stópki :-)) Nagminnie fotografowałam je swojej córce :-D
    A koce , pledy .. i poduchy .. no ooooch ! Wszystko absolutnie bez wyjątku bym widziała u siebie w domu :-))

    OdpowiedzUsuń
  7. znam minky,ale tylko z sieci,nie mialam okazji dotknac I wyprobowac,ale strasznie mi sie podobaja te tkaninki!!!poduchy uszylas rewelacyjne!!!!super polaczenia!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, długo szukałam materiałów, które by mnie urzekły:) A minky super jest, tylko ciężko się go szyje, bo się ciągnie... Pikowanie - moja zmora!

      Usuń
  8. Cudownie, błogo i przytulnie:-) Sama wskoczyłabym pod ten kocyk:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne ujęcia, zwłaszcza dwa ostatnie zdjęcia :)
    Pozdrawiam...
    M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetny! Ja jeszcze minky nie kupowałam, ale ostatnio myślę o narzutach dla dzieci, więc może w końcu się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Te gwiazdeczkowe przepiekne, juz na samych zdjęciach widać, że mieciutki i cieplutkie, aż chciałoby sie dotknąć ekranu ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie wyglądają i na pewno są super ciepłe.
    Stópki malutkie cudne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wypełnienie w środku jest genialne, lekkie i ciepłe za razem:D

      Usuń
  13. Ślicznie wyszły. Ja właśnie czekam na moje zamówienie, biały minky:-) planuje uszyć kocyk dla niemowlaczka, też pierwszy raz w życiu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOoo to świetnie:D Trzymam kciuki, na pewno wyjdzie Ci pięknie!

      Usuń
  14. Śliczne podusie kochana. Bardzo Mis się podobają, ja niestety takich zdolności nie mam...;(
    Te stópki malutkie są urocze:) Ściskam i pięknego weekendu Madziu

    OdpowiedzUsuń
  15. Te stopki malusie sa do schrupania :)
    Poduszki i kocyk przepiekne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już jakiś czas temu kupiłam na podusie dzieciom ale jeszcze nie uszyłam. Mięciutki i delikatniutki materiał. A te pledziki są cudne !!!! I podusie również !!!!! Może na przyszły rok pomyślę o takich pledzikach. A masz rację gotowe małe kocyki dla dzieci są piekielnie drogie , pozdrawiam i miłego leniuchowania pod miękkościami

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygladaja na super cieplutkie:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Też lubię ten materiał. W sh udało mi się znaleźć za grosze mały kocyk w sam raz do wylegiwania się na poduszce lub w kontenerku podczas podróży dla Bureczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Co rusz słyszę o takich perełeczkach wyszukanych w sh, chyba muszę się wybrać:D

      Usuń
  19. O matko! Jak widzę takie cudne rzeczy,to wymiękam,nie mogę się napatrzeć-gwiazdki,kocyki,jak dla mnie połączenie idealne! Pięknie ci to wyszło! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, starałam się jeszcze wyrobić z tymi pledami póki sezon zimowy się nie skończył. Potem byłoby już kiepsko prezentować gwiazdki;) Na szczęście udało się:D

      Usuń
  20. Ale cuda!! Aż mam ochotę wyciągnąć rękę po nie...Nie bądź żyła daj jeden :P:P
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  21. ale piękna! super! świetne zdjęcia
    zapraszam Cię na moje rocznicowe candy!

    OdpowiedzUsuń
  22. rzeczywiście ceny gotowych kocyków są zawrotne!!! Ty zrobiłaś cudnownie Twoje. Jestem zachwycona tą kolekcją i nie dziwi nie, że mała głaszcze kocyki ;).
    Te w szarościach to całkowicie mój styl <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głaszcze, głaszcze tym bardziej, że nasz prawdziwy kot się tak łatwo nie daje;)

      Usuń
  23. piękna sesja :) idealnie oddaje klimacik :) widziałam ten materiał i faktycznie jest baaardzo miękki :) świetna robota!
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto raz dotknie tego materiału, ten się zakocha po uszy:D

      Usuń
  24. cudowne kocyki, genialny materiał :) zdjęcia jak zawsze wzorowe! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet nie widziałam jak się ten materiał nazywa, dzięki :) ciekawe jak się pierze, oby się nie zminiał po

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się po praniu zmieni, to się bardzo zawiodę! A pranie to z bez lub z lekkim wirowaniem, na 30 stopniach, także troszkę kiepsko...

      Usuń
  26. Jakie proste i efektowne zestawienie. Ja wciąż szukam idealnego kocyka minky, a może sama uszyję, jeszcze nie wiem. pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam! To wcale nie jest aż tak trudne:)

      Usuń
  27. Cudny kocyk !!!! Zazdroszczę zdolności krawieckich :-)

    Pozdrawiam cieplutko :-)))

    OdpowiedzUsuń
  28. ale cudne rzeczy uszyłaś :) piękne! :D
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne to wszystko co uszyłaś, nie mogę się napatrzeć:) Już sobie wyobrażam jakie te kocyki muszą być mięciutkie, delikatne - uwielbiam takie rzeczy:)
    Pozdrowionka
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny! A materiał w dotyku cudo...Znowu kusisz... i tak już masz spore zamówienie :> chcesz jeszcze :D Bo ja już chcę ! Cię namówić oczywiście :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jak Ci tu odmówić? Nie da rady!;)

      Usuń
    2. my widocznie już przypadkiem coś odmówiliśmy, bo myszy mamy :P

      Usuń
    3. ja myślę, że jesteście po prostu gościnni i myszki widziały dokąd pójść;)

      Usuń
  31. Ojej! Absolutnie cudowny! zakochałam się z miejsca i już o nim marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudne rzeczy uszyłaś !!!!!!!
    Kocyk i poszewki przepiękne :)
    Ja właśnie kupiłam stopkę do pikowania ale jakoś omijam ją szerokim łukiem i nie mam odwagi jej użyć :)
    Zdradzisz gdzie kupujesz wypełnienie do kocyków ? jeśli to nie tajemnica oczywiście ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, to ja nie w temacie jestem, bo żadnej stopki do pikowania nie posiadam... Jestem samoukiem w dziedzinie szycia i może mi podpowiesz co nie co, co i jak? :) Bo wstyd się przyznać, ale wszystko szyję na stopce uniwersalnej, używając łącznie 2 ściegów:P
      A wypełnienie kupiłam w sklepie z tkaninami niedaleko mnie, długo szukałam zarówno w internecie, jak i w normalnych sklepach i w końcu udało się znaleźć:) Jak jesteś z Wrocławia, to podpowiem gdzie:)

      Usuń
    2. Wiesz, jeszcze nie mam pojęcia jak się pikuje z tą stopką...muszę się odważyć i coś przeszyć. Dam znać jak już to przetestuję :)
      Ja też jestem samoukiem i wszystko robię na zasadzie prób i błędów.
      Stopki ułatwiają życie....kilka dni temu pierwszy raz wszywałam zamki kryte i ze specjalną stopką i okazało się, że jest to dziecinnie proste.
      Niestety mieszkam w Katowicach ale we Wrocławiu mam znajomych i pewnie pomogą mi w temacie zakupu. Jeśli możesz napisz mi nazwę tego wypełnienia popytam wcześniej u siebie.

      Usuń
    3. Wypełnienie to ovata o grubości 1,5cm. Nie wiem czy do końca to się tak nazywa, czy są jakieś inne nazwy. Pytałam o "wypełniacz do kocy" lub "ocieplinę". We Wrocławiu dostałam go w Astrze, ale też podobno jest na Robotniczej 1 gdzie jest duży sklep/hurtownia materiałów. Myślę, że w Katowicach też się spokojnie znajdzie i nie będziesz musiała angażować znajomych:) Pozdrawiam

      Usuń
  33. Ale przyjemnie i ciepło zrobiło się patrząc na zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Chodzi mi po głowie to minky ciągle i nie mogę się zdecydować, jednak swoje to kosztuje... Widziałaś wersje w różyczki? Jest prześliczna;)

    OdpowiedzUsuń
  35. A napiszesz kochana jaki masz wymiar tego cudownego koca?

    OdpowiedzUsuń
  36. kocyki są piękne; a minky bardzo wdzięczny w stosowaniu-każdy powinien przetestować

    OdpowiedzUsuń

SUBSCRIBE NEWSLETTER

Get an email of every new post! We'll never share your address.